Sterylizator parowy – wirtualna galeria eksponatów Muzeum Medycyny i Farmacji SUM

1030 606 Muzeum Medycyny i Farmacji

Dziś już wiemy, że skuteczna walka z pandemią możliwa jest tylko dzięki wdrożeniu w nią surowych przepisów przestrzegania higieny.

Oprócz częstej sanityzacji polegającej na myciu, odkurzaniu czy też malowaniu i odświeżaniu pomieszczeń oraz powierzchni narażonych na skażenie, równie istotna jest ich profesjonalna dezynfekcja za pomocą specjalistycznych preparatów. Niestety zarówno sanityzacja, jak i dezynfekcja, stanowią preludium działań dekontaminacyjnych.

Na szczęście z pomocą przychodzi sterylizacja, która jest najbardziej skuteczną metodą walki z „niewidzialnym” przeciwnikiem, gdyż tylko ona prowadzi do całkowitego zniszczenia wszystkich form drobnoustrojów, włączając w to również formy przetrwalnikowe i wegetatywne.

W oparciu o zastosowaną w procesie temperaturę wyjaławiania, wyróżnić można sterylizację wysoko i niskotemperaturową. Do metod wykorzystujących wysoką temperaturę, zalicza się głównie zabiegi mechaniczne, takie jak sterylizacja parą wodną, suchym gorącym powietrzem lub promieniowaniem ultrafioletowym. Sterylizacja niskotemperaturowa odbywa się zwykle przy użyciu wielu specjalnych środków chemicznych, ale także metodą radiacji oraz sączenia.

Obecnie jedynie prawidłowo przeprowadzony proces wyjaławiania może zapewnić higienę na najwyższym poziomie. Dotyczy to nie tylko narzędzi chirurgicznych i szkła oraz przyrządów laboratoryjnych, ale także różnego rodzaju środków farmaceutycznych oraz materiałów medycznych, opatrunkowych i kosmetycznych.

Zdecydowanie jedną z najbezpieczniejszych i najbardziej skutecznych metod jest sterylizacja parą wodną, czyli tak zwane autoklawowanie. Zapewnia ono bezpieczne i wydajne odkażanie, które trwale niszczy drobnoustroje chorobotwórcze, nie uszkadzając przy tym sterylizowanych materiałów.

Pierwsze badania nad zastosowaniem kondensacji pary wodnej jako czynnika usprawniającego pracę mechaniczną, poczynione zostały już w 1679 roku. Twórcą wysokociśnieniowego, ogrzewanego nad paleniskiem metalowego naczynia parowego, z hermetycznie zamykającą go klapą oraz zaworem bezpieczeństwa, był francuski fizyk Denis Papin.

Kocioł Papina, jako urządzenie służące początkowo tylko do demonstracji działania pary wodnej pod wysokim ciśnieniem, zaczęto stopniowo wykorzystywać w charakterze szybkowaru, zaś pod koniec wieku XIX również, jako aparatu do wyjaławiania czyli autoklawu.

W pochodzącej z 1927 roku książce „Zarys bakterjologji praktycznej”, będącej eksponatem Muzeum Medycyny i Farmacji SUM, opisano bardzo szczegółowo budowę oraz działanie różnego rodzaju sterylizatorów. Na opublikowanych w niej grafikach, widzimy tak zwaną suszarkę czyli aparat do sterylizacji suchej oraz wspomniany wcześniej autoklaw wykorzystujący parę wodną.

Eksponat stojący przed wejściem do Muzeum Medycyny i Farmacji SUM, to wyprodukowany przez działającą w latach 1980-1983 polską Spółdzielnię Pracy Mechaników SMS w Warszawie, Sterylizator parowy AS1, o pojemności 80 litrów. Spółdzielnia ta wyprodukowała łącznie tysiąc sztuk tego typu urządzeń. Obecny eksponat muzealny, wykorzystywany był w latach 80. ubiegłego wieku przez największą w Katowicach pracownię bakteriologiczną gruźlicy, stworzoną dziesięć lat wcześniej przez mgr Alinę Gabryś przy Zespole Lecznictwa Zamkniętego Szpitala nr 6 w Katowicach – teraz Katowickie Centrum Onkologii. Sterylizator będąc pod stałą kontrolą Urzędu Dozoru Technicznego, pracował nieprzerwanie aż do 2015 roku, wyjaławiając parą wodną wiele różnych przedmiotów i materiałów, takich jak: narzędzia chirurgiczne, płyny infuzyjne, bielizna operacyjna, materiały opatrunkowe, rękawiczki gumowe. Znajdował zastosowanie w laboratoriach, instytutach naukowo-badawczych, szpitalnictwie oraz innych placówkach Służby Zdrowia.

 

Prezentowane urządzenie posiada cylindryczną komorę sterylizacyjną z własną wytwornicą pary.
To zamykany hermetycznie zbiornik o grubych ścianach i możliwości podgrzewania, dzięki czemu utrzymane jest wysokie ciśnienie w środku komory. Zamykaniu zbiornika służy ciężka pokrywa z blokadami oraz systemem charakterystycznych rygli, pozwalających na szczelne zamknięcie komory. Tradycyjnym elementem tworzącym każdy autoklaw jest oczywiście manometr, dzięki któremu możliwy staje się odczyt wewnętrznego ciśnienia. Zastosowano w nim także zawór ciśnieniowy chroniący przez eksplozją na wypadek przekroczenia ciśnienia, jak również termometr i pompę próżniową pozwalającą na szybkie usunięcie powietrza oraz wpuszczenie pary wodnej pod ciśnieniem przed rozpoczęciem właściwego procesu. Praca sterylizatora podzielona jest kilka etapów, pojawia się faza nagrzewania, opróżniania i wyrównania temperatury oraz ciśnienia. Następnie po uzyskaniu odpowiedniego ciśnienia i temperatury, następuje właściwa faza procesu czyli wyjaławianie. Całość procesu kończy faza spadku ciśnienia i temperatury oraz faza schładzania. Podstawowa zasada działania polega więc na usunięciu powietrza z komory sterylizacyjnej (z wsadem do sterylizacji), doprowadzeniu pary wodnej o pożądanej temperaturze (na ogół 121 C lub 134 C i odpowiadającym nadciśnieniu 1,1 lub 2,1 bar) oraz utrzymaniu tych warunków przez określony czas (czas utrzymania nie może być mniejszy niż 15 minut dla 121 C i 3 minuty dla 134 C). Efektywność procesu sterylizacji sprawdza się przy pomocy testów chemicznych lub biologicznych.

Sterylizatory parowe używane są powszechnie w szpitalach, gdzie obsługujący je personel medyczny stanowi tak naprawdę serce szpitala. To właśnie pracownicy sterylizacji obsługują ogromne nieraz maszyny i przygotowują skomplikowane zestawy narzędzi operacyjnych oraz sprzętu medycznego, bez których nie odbędzie się żaden zabieg czy badanie. Oprócz szeroko rozumianej branży medycznej, przychodni oraz gabinetów lekarskich i dentystycznych, sterylizatory stosowane są również w laboratoriach analitycznych i placówkach diagnostycznych oraz w mikrobiologii, weterynarii, biotechnologii i farmacji, a także w gabinetach kosmetycznych i fryzjerskich, centrach odnowy biologicznej, salonach SPA i studiach tatuażu oraz w sektorze przemysłu spożywczego przy obróbce żywności, gdyż ich stosowanie pozwala uzyskać pełną jałowość produktów.

Sterylność i higiena powinny więc przyświecać nie tylko w sytuacjach wyjątkowych jak zwalczanie pandemii, ale i w codziennej pracy gabinetów mających styczność z materiałem potencjalnie uznanym za skażony. Przestrzeganie bezpieczeństwa oraz odpowiedzialność za zdrowie, to także podstawowe wytyczne w wyborze salonu kosmetycznego i usług fryzjerskich, z których zwykle korzystamy częściej niż z gabinetów lekarskich. Zanim usiądziemy wygodnie w fotelu, warto upewnić się czy obsługująca nas osoba faktycznie przestrzega procedur związanych z zachowaniem wymogów sterylności. Pamiętajmy, że wykonywanie jakichkolwiek zabiegów narzędziami, które nie zostały poddane procesowi sterylizacji, jest rażącym przykładem łamania podstawowych zasad higieny oraz narażaniem na utratę życia lub zdrowia.