Siemens Sirepuls O₂ – wirtualna galeria eksponatów Muzeum Medycyny i Farmacji ŚUM

150 150 Muzeum Medycyny i Farmacji

Pierwsza pomoc przedmedyczna to obowiązek każdego Polaka. Zaliczamy do niej m.in. zabezpieczanie ran, położenie kompresu na rozgrzane czoło, przeniesienie potrzebującego do cienia, a także wezwanie pogotowia ratunkowego. Większości z nas jednak pierwsza pomoc kojarzy się głównie z resuscytacją krążeniowo-oddechową (RKO), czyli uciskami klatki piersiowej i wdechami ratunkowymi. W warunkach ulicznych wykonuje się ją ręcznie, ale wyspecjalizowane ośrodki miały elektrycznego pomocnika. Zapraszamy na spotkanie z aparatem do masażu zewnętrznego serca.

Pierwsze próby odciążenia medyków

Wprowadzenie masażu serca w 1960 r. było jednym z kluczowych wydarzeń w historii medycyny ratunkowej w przypadku zatrzymania krążenia. Początkowo czynność tę wykonywano wyłącznie ręcznie, co miało plusy (kontrola tempa i głębokości ucisku) i minusy (zmęczenie), gdyż podczas długotrwałej resuscytacji jakość ucisków może się pogarszać. Ratownik musi zachować odpowiednią częstotliwość, głębokość i regularność ucisków, a jednocześnie kontrolować otoczenie i stan pacjenta. Z tego powodu już w latach 60. XX wieku zaczęto konstruować aparaty, które miały przejąć część pracy.

Jednym z pierwszych takich urządzeń w Europie był właśnie Sirepuls, produkowany i dystrybuowany przez firmę Siemens od 1970 roku.

Jak działał Sirepuls?

Aparat do masażu zewnętrznego serca wykorzystywał napęd pneumatyczny. Sprężony gaz wprawiał w ruch tłok, który naciskał na klatkę piersiową pacjenta. W ten sposób urządzenie mogło wielokrotnie wykonywać rytmiczne uciski, zastępując ludzkie ręce. Sprzęt był także przyłączony do butli z tlenem, przez co stał się elementem szerszego systemu mechanicznego wspomagania resuscytacji.

W przeciwieństwie do człowieka urządzenie nie męczyło się i mogło wykonywać powtarzalne ruchy przez dłuższy czas. Było to szczególnie ważne podczas transportu pacjenta, gdyż w ambulansie prowadzenie skutecznego ręcznego masażu serca mogło być trudne i niebezpieczne dla ratownika.

Współczesne urządzenia do mechanicznej kompresji klatki piersiowej są najczęściej napędzane elektrycznie. Sirepuls reprezentuje wcześniejszą epokę urządzeń pneumatycznych.

W zestawieniu z nowymi sprzętami Sirepuls prezentuje się nieźle

Historia Siemens Sirepuls O₂ nie zakończyła się wraz z wycofaniem go z codziennego użytkowania. W 2019 r. został wykorzystany jako historyczne urządzenie porównawcze w badaniu, w którym zestawiono go z nowoczesnymi mechanicznymi urządzeniami do kompresji klatki piersiowej. Testy wykazały, że w warunkach stacjonarnych to stare urządzenie pneumatyczne ma porównywalną skuteczność z niektórymi współczesnymi konstrukcjami, ale znacznie gorzej sprawdza podczas transportu.